Modelki i ich agencje
Znają je wszyscy, a wiele osób niezdrowo pasjonuje się ich życiem – top modelki, bo o nich mowa, wyznaczają kanony kobiecego piękna, są symbolami swoich czasów, czasem trwają otoczone nimbem sławy przez całe dziesięciolecia. Zdaje się co prawda, że szał modelingu nieco przygasa i czasy słynnego tercetu (Claudia Schiffer, Naomi Campbell, Cindy Crawford) należą do przeszłości, ale czy aby na pewno? Wciąż przecież poświęcamy modzie i modelkom ogrom uwagi, tymczasem ich agencje pozostają w cieniu, ale..ale nie zawsze. Może właśnie teraz czas na agencje modelek? Przykładem Elite Models – agencja która co roku organizuje konkurs na najpiękniejsze twarze (i ciała) w wielu krajach Europy i całego świata. Konkurs, uznawany za przepustkę do międzynarodowej kariery faktycznie otwiera młodym dziewczętom bramy do sławy, ale nie mówi się już o modelkach, lub mówi się mniej, prym dzierżą agencje modelek. A jak to wygląda w naszym kraju? Czy agencje modelek faktycznie liczą się tak jak te o międzynarodowym zasięgu? W zasadzie mamy jedynie kilka liczących się agencji, pozostałe agencje modelek mają zazwyczaj znaczenie lokalne (działają np. regionalnie) bądź są ukierunkowane na jeden rodzaj działania. Zresztą większość agencji to typowe banki twarzy, w których może zaistnieć każdy, kto chce spróbować swych sił w modelingu i uważa, że się do tego nadaje. Tego typu myślenie jest zazwyczaj bezpodstawne, bo żeby w tej branży naprawdę zaistnieć trzeba próbować dostać się pod skrzydła tych agencji modelek, które mają największe i najlepsze zaplecze i coś znaczą w kraju bądź na świecie.